Mój przyjaciel słownik (angielskie słowniki on-line)

Jak odnaleźć się w gąszczu dostępnych słowników on-line? W tym poście postaram się porównać najpopularniejsze internetowe słowniki i odpowiedzieć na nurtujące nas pytania. Którego słownika użyć do nauki słówek? Który wykorzystamy przy tłumaczeniu tekstów na język angielski lub nasz język ojczysty? A który z kolei sprawdza się najlepiej do szukania synonimów lub kolokacji podczas pisania własnych tekstów po angielsku?

PONS

Jeden z najpopularniejszych, wielojęzycznych słowników internetowych. Sprawdza się, gdy szukamy tłumaczenia pojedynczych słów lub wyrażeń idiomatycznych pl<->ang lub ang<->pl. Zaletą jest to, że przy słowie często znajdziemy najczęstsze kolokacje. Minimalizuje to możliwość wystąpienia tak częstych u obcokrajowców błędów leksykalnych. Szukając angielskiego odpowiednika słowa wolny w zdaniu musimy obsadzić to wolne stanowisko, nie użyję słowa free, tak jak zrobiłbym to przy free time, free market czy free kick, lecz słowa vacant, które w tym kontekście oznacza nieobsadzony lub wolny (vacant position). O tym wszystkim powie nam PONS podając przy słowie vacant w nawiasie najczęstsze kolokacje (room, position) i oszczędzi nam dzięki temu kompromitujących błędów leksykalnych. Pons dostępny jest również jako aplikacja mobilna, lecz niestety nie działa w trybie off-line.

Wikitionary (Livio)

Darmowy słownik ang-ang dostępny jako aplikacja (pod nazwą Livio) i działający w trybie off-line. Jest naprawdę obszerny, podaje etymologię, wymowę w IPA, angielską definicję, synonimy oraz antonimy, a w przypadku czasowników formy czasu przeszłego i past participle. Polecam w szczególności wersję mobilną, która często ratuje skórę, gdy inne słowniki zawodzą. Zwłaszcza gdy szukamy rzadkich gatunków zwierząt, jak np. abalone. Choć nie poda nam ten słownik polskiej definicji to podpowie, że jest to jadalny mięczak (edible mollusc), a to często wystarcza nam by pojąć sens słowa w kontekście.

MacMillan Dictionary

Zawiera zwięzłe, nieskomplikowane angielskie definicje oraz przykłady użycia słów w zdaniu. Zdania są również bardzo przystępne. Można wybrać wersję amerykańską lub brytyjską słownika. Na marginesie pojawiają się słowa spokrewnione. Gdy wpiszemy słowo dream na marginesie pojawi się cały zestaw słów i wyrażeń, np. dream on, the American Dream lub dream team.

Collins Dictionary

Podobny do MacMillan Dictionary, trochę mniej przejrzysty. Plusem jest natomiast informacja o częstotliwości występowania słowa. Dowiemy się dodatkowo, że słowo dream należy do grupy 4000 najpopularniejszych słów w języku angielskim. Plusem jest także to, że mamy dwie definicje – jedną dla uczących się angielskiego (uproszczoną) oraz drugą dla rodzimych użytkowników języka.

Context Reverso

Ta strona przydaje się podczas tłumaczenia tekstów, jest to jeden z niewielu ogólnodostępnych korpusów równoległych, czyli takich, w których występują całe zdania i ich rzetelne tłumaczenia (nie automatyczne). Wpisując słowo dream dowiemy się, że można je przetłumaczyć jako np. sen, wyśnić, wymarzyć czy marzenia w zależności od kontekstu. Po zalogowaniu otwiera się możliwość dostępu do jeszcze obszerniejszej bazy zdań i ich tłumaczeń.

Open English Dictionary (Learnthat.org)

Słownik podaje zwięzłą definicję po angielsku oraz przykłady użycia. Ogromny plusem jest możliwość ćwiczenia słów w internetowym trenerze słówek połączonym ze słownikiem. Wystarczy zalogować się i kliknąć „Learn that word”, a system wyznaczy nam powtórki, tak aby słowo po kilku dniach regularnej nauki przeszło do naszej pamięci długotrwałej.

Diki

Osobiście nie przepadam za tym słownikiem, uważam, że istnieją lepsze, jak na przykład PONS. Jednak wspominam o nim, gdyż oprócz słownika pl<->ang i ang<->pl znajdziemy tu system powtórek oraz lekcje on-line – interaktywne i na wszystkich poziomach zaawansowania. Więc o ile nie jest to idealny słownik, to po wykupieniu wersji płatnej daje dostęp do całkiem ciekawej platformy z grami językowymi, z których można skorzystać w wolnym czasie i przy okazji poszerzyć słownictwo. Więcej o tym sposobie nauki słów w poście Jak zwiększyć zasób słów w języku angielskim? Znajdziecie tam zestawienie dostępnych trenerów słownictwa.

A co do zestawienia słowników to ma się ono tak:

słowniki

A wy za jakich słowników korzystacie? Czy pominąłem jakieś warte wspomnienia słowniki on-line do języka angielskiego?

Listy słówek w praktyce

Uczenie się z list słówek nie należy do moich ulubionych strategii nauki języka. Myślę, że wielu z was podziela to zdanie. Zakuwanie list słówek jest nienaturalne (nie trenuje żadnych sprawności językowych) i mało skuteczne (bez efektywnego systemu powtórek po kilku dniach zapomnimy większość nauczonych w ten sposób słów). Chociaż po części zgadzam się z tymi zarzutami, to jednak taki sposób nauki musi mieć jakieś uzasadnienie, skoro już istnieje. I owszem kiedy jesteśmy podstawieni pod ścianą i zależy nam szybkim, aczkolwiek krótkotrwałym efekcie (np. w związku z nauką do sprawdzianu), listy słówek mogą okazać się dobrym rozwiązaniem. Można tworzyć je w tradycyjny sposób, przeczesując artykuły lub książki w poszukiwaniu nieznanych słów i dopisując polskie tłumaczenia lub definicje w języku obcym. Można jednak podejść do tego w bardziej systematyczny sposób i stworzyć własną listę za pomocą darmowego oprogramowania AntConc .

Aby stworzyć taką listę potrzebujemy książkę lub artykuł (lub kilka książek) w formacie .txt. Najprościej skopiować tekst książki i wkleić ją do notatnika i zapisać (należy pamiętać o formacie Uni-code) lub skorzystać z internetowych konwerterów do formatu txt. np. Convert to txt. Gotowy tekst należy załadować do programu.

Files → Open file(s) → Wybierz swój plik w formacie .txt

Następnie wybieramy „word list” w prawym górnym rogu oraz wciskamy przycisk „start”. Oto co ukaże się naszym oczom po załadowaniu pierwszego tomu Bożego Igrzyska Normana Davisa.

antconc1

Program wyliczył, że na pierwszy tom składają się 210 tys. 644 słowa, z czego 20 tys. 583 unikalnych wyrazów. Np. przyimek „of” występuje prawie 11 tys. razy, jednak w drugim wyliczeniu pojawi się tylko raz. Pierwsze kilkaset słów to z reguły tzw. function words (zaimki, spójniki, rodzajniki, czasowniki posiłkowe) oraz inne bardzo pospolite słowa.

Po kliknięciu File → Save output utworzymy plik .txt ze słowami oraz częstotliwością ich występowania.

antconc2

Pierwsza liczba to numer na liście (im wyższy tym rzadziej występuje słowo), a druga liczba to liczba wystąpień w tekście.

Teraz pozostaje wybrać z listy te słowa, których nie znamy, a które pojawiają się dość często. Możemy zrezygnować z nauki tych, które pojawiają się tylko raz czy dwa w całym tekście (zwróćmy uwagę na to, że stanowią one 63% wszystkich unikalnych słów, ale nie słów w tekście).

W ten sposób powstanie lista ok. 7300 słów z książki Boże Igrzysko. Jest to dość astronomiczna liczba, jednak w zależności od naszego poziomu zaawansowania na samym początku wykluczymy dużą ilość słów. Po opracowaniu nieznanego nam słownictwa (np. poprzez dopisanie polskich lub angielskich definicji), uzyskamy listę, która pomoże nam przebrnąć przez książkę bez konieczności zaglądania do słownika. Uporządkowanie alfabetyczne słów może pomóc nam w orientowaniu się w naszej liście. Można uporządkować nasz mini-słowniczek w ten sposób na przykład za pomocą programu Excel.

Przyjemnej nauki! Napiszcie jak wy radzicie sobie z nauką słów? Korzystacie z list słówek?

Jak zwiększyć zasób słów w języku angielskim?

Przeciętny zasób słów nierodzimego użytkownika języka angielskiego to między 2500 a 9000 słów. Dla porównania rodzimy użytkownik zna od 20 000 do 35 000 słów, co jest i tak skromnym wynikiem biorąc pod uwagę fakt, że jeden z popularnych słowników języka angielskiego Oxford English Dictionary (OED) zawiera blisko 300 000 haseł.

Zastanawia Cię pewnie jak Ty wypadasz na tle tych statystyk. Możesz to bardzo łatwo sprawdzić. Wystarczy, że wykonasz test na stronie testyourvocab.com.

Powiedzmy, że Twój wynik mieści się w graniach normy (2500-9000). W jaki sposób wskoczyć na wyższy poziom, tak aby swobodnie czytać literaturę angielskojęzyczną, a może nawet w teście pokusić się o wynik zbliżony do tego, który uzyskują wykształceni rodzimi użytkownicy?

Literatura obca w oryginale

Tradycyjna recepta to czytanie książek po angielsku. Łatwo jednak zepsuć sobie zabawę ciągłym sprawdzaniem słów, a raz przeczytany wyraz rzadko kiedy przechodzi do naszej pamięci długotrwałej.

Rozwiązaniem pierwszego problemu jest trik, za pomocą którego można stworzyć listę nieznanych nam słów występujących w książce, którą dopiero mamy zamiar przeczytać. O tym sposobie przeczytacie w poście Listy słówek w praktyce. A jeżeli tworzenie list wydaje się wam zbyt czasochłonne, to powstało już wiele gotowych arkuszy w internecie. Chcecie przeczytać Rok 1984 w oryginale? Nic prostszego. Przeszukajcie bazę 500 000 gotowych list słów na stronie Vocabulary.com.

No dobrze, ale jak sprawić, by słowo z książki lub poznane na lekcji przeszło do naszej pamięci długotrwałej, a jednocześnie weszło do naszego aktywnego zasobu słów? Aktywnego, czyli tego, którego używamy podczas działań produktywnych (mówienie, pisanie), a przeciwieństwem którego jest słownictwo pasywne (rozumiane przez nas, ale nieużywane). Rozwiązaniem mogą być…

Trenerzy słownictwa

Istnieje szeroki wybór stron internetowych stworzonych na potrzeby nauki słownictwa. Programy te same dobierają odpowiedni czas, w którym każą nam powtarzać dane słowo i troszczą się o to, by przeszło ono do pamięci długotrwałej. Część z nich adresowana jest do nierodzimych użytkowników języka, a część przeznaczona jest dla Amerykanów lub Anglików chcących zwiększyć swoją erudycję. Nie znaczy to jednak, że jako nierodzimi użytkownicy nie możemy korzystać z tych źródeł. Są one ogólnodostępne.

Strona Vocabulary.com oferuje definicje angielskie słów w formie krótkiej anegdoty często uzupełnionej etymologią danego słowa. Po założeniu konta możemy robić ćwiczenia na wybranych przez nas lub losowo dobranych słowach. Poprawne odpowiedzi dają nam punkty, które liczą się do rankingów i dają możliwość porównywania swoich wyników z innymi użytkownikami (głównie nativami), co stanowi dodatkową, zewnętrzna motywację do nauki.

Learnthatword.org to podobna strona, na której możemy poszerzyć nasze słownictwo. Różnica polega na tym, że do każdego słowa otrzymujemy zwięzłą angielską definicję (zamiast całego akapitu) oraz tłumaczenie na wybrany język obcy (w razie gdybyśmy po przeczytaniu angielskiej definicji wciąż nie domyślali się znaczenia). Quiz (główna forma powtarzania słów) polega na wpisaniu właściwego słowa na podstawie podanej definicji.

Program Henry 6.0 lub strona internetowa multisłówka to podobne rozwiązanie. Działa analogicznie do programu Klaus 6.0 (do niemieckiego), którego subiektywną instrukcję obsługi zamieściłem w poście Nauka z programem Klaus.

Etutor to konkurencyjne rozwiązanie. Plusem jest to, że zawiera wiele obrazkowych definicji, co przyspiesza przyswajanie słów, przede wszystkim rzeczowników. Dużym minusem, który przemawia na korzyść programu Henry 6.0 jest ograniczona ilość przykładowych zdań. W programie Henry 6.0 obecność zdań (z wymową) pozwala równocześnie ćwiczyć prawidłową wymowę i intonację). Więcej o tym w poście W jaki sposób zgubić akcent w języku angielskim?

Oto zestawienie dostępnych w internecie trenerów słownictwa:

tabela

Internetowi trenerzy słownictwa to skuteczna metoda nauki słówek, która przy odrobinie samozaparcia zapewnia sukces w przyswajaniu nowych słów. Należy jednak pamiętać o dwóch warunkach.

  • Słownictwo musi w miarę szybko zostać użyte w konwersacji lub korespondencji, aby na stałe zagościło w naszym aktywnym zasobie słów
  • Lepiej poświęcić na naukę 30 minut dziennie (codziennie) niż 4 godziny (raz w tygodniu).

A wy jakie macie sposoby na naukę słów? Korzystacie z trenerów słownictwa, tworzycie listy słów czy macie swój własny sprawdzony sposób?

Jak osiągnąć poziom komunikatywny w hiszpańskim? (od zera do A2/B1)

Dziś dowiemy się po jakie materiały sięgać, gdy zaczynamy naszą przygodę z hiszpańskim, aby osiągnąć poziom komunikatywny w tym języku.

Motywacja

Zaczynając naukę nowego języka od zera dobrze jest ustalić cel, którego nie stracimy z oczu i który będzie nas motywować nawet w tych trudniejszych momentach. Dla mnie główną motywacją jest przydatność tego języka w branży turystycznej oraz ogromna ilość destynacji, gdzie angielski często na niewiele się zdaje. Być może przekona Cię też fakt, że hiszpański to oficjalny język w ponad dwudziestu krajach na całym świecie, a posługuje się nim blisko 500 milionów ludzi.

Słownictwo

Początek w moim przypadku był taki sam jak przy nauce niemieckiego i angielskiego, sięgnąłem po sprawdzony sposób – program do nauki słówek Profesor Pedro 6.0. Po dwóch miesiącach nauki poznałem około 2000 słów, co pozwoliło mi rozumieć proste zdania i i przejść do kolejnego etapu nauki.

Rozumienie ze słuchu

Internet obfituje w strony z hiszpańskimi podcastami. Mój ulubiony to www.spanishpodcast.net . W pierwszym odcinku dowiecie się jak uczyć się języka hiszpańskiego. Cała komunikacja w podcaście odbywa się w języku hiszpańskim, co jest z jednej strony atutem, ale z drugiej wymaga od nas pewnego poziomu zaawansowania. Całkiem początkującym z pewnością spodoba się podcast www.notesinspanish.com (po angielsku) dostępny również w wersji dla stawiających swoje pierwsze kroki w hiszpańskim.

Gramatyka

Strona hiszpanski.ang.pl to kompleksowe, jasne i przejrzyste ujęcie gramatyki języka hiszpańskiego dla różnych poziomów zaawansowania wraz z ćwiczeniami on-line. Z materiałów dostępnych w wersji papierowej jedną z godnych polecenia pozycji jest książka Okara Perlina „Język hiszpański dla początkujących”, w której znajdziemy 60 lekcji tematycznych z czytankami i objaśnieniamy gramatycznymi.

Mówienie

W dużych miastach organizuje się zazwyczaj kluby typu Tandem, które najłatwiej wytropić na facebooku. Jeżeli jednak mieszkacie w mniejszym mieście i nie macie dostępu do rodzimych użytkowników języka hiszpańskiego, to rozwiązaniem może okazać się strona www.italki.com. Znajdziecie na niej korepetytorów i profesjonalnych nauczycieli języków z całego świata.

Ciąg dalszy

Są to metody, które sam wypróbowałem i które pozwoliły mi komunikować się podczas podróży do krajów hiszpańskojęzycznych. W przyszłości na pewno pojawi się więcej wpisów o tym języku, niewykluczone, że pióra bardziej doświadczonych w tej materii lingwistów. Stay tuned.

Jak poprawić niemiecką wymowę w 4 prostych krokach?

Dzisiaj opowiem wam jak zminimalizować polski akcent, gdy mówimy po niemiecku wykorzystując dostępne w sieci materiały. Powstał już na tym blogu podobny wpis o języku angielskim.

Poliglotom niekiedy udaje się opanować sztukę takiego prowadzenia rozmowy, by native speaker nie zorientował się, że ma do czynienia z obcokrajowcem. Minuta takiej kontrolowanej iluzji to już naprawdę dobry wynik, bo im dłużej rozmawiamy, tym większa szansa, że wzbudzimy podejrzenia nativa jakimś egzotycznie brzmiącym dźwiękiem zaczerpniętym z naszego dominującego języka.

A zatem jak opanować tę sztukę dostępną nielicznym i chociaż przez minutę poczuć się jak rodowity Niemiec?

Na marginesie warto zauważyć, że co drugi mieszkaniec Niemiec potrafi mówić dialektem, a zatem posługiwał się nim najprawdopodobniej w domu rodzinnym. Nie interesują nas jednak te regionalne odmiany języka, lecz oficjalny język mediów i polityki, tzw. Hochdeutsch.

1. Poznaj zasady pisowni w Hochdeutsch.

Tak jak w angielskim, aby opisać wymowę poszczególnych głosek w Hochdeutsch wykorzystujemy alfabet IPA (którego krok po kroku nauczymy się na stronie Uniwerystetu IOWA). Nauka wymowy niemieckiej to przynajmniej pod jednym względem prostsze zadanie niż nauka wymowy angielskiej. Istnieją bowiem zasady pisowni, których znajomość pozwala przewidzieć właściwą wymowę. Te zasady poznacie w tym krótkim filmiku.

Jeżeli chcemy zobaczyć jak dany wyraz zapisuje się w transkrypcji IPA oraz która sylaba jest akcentowana możemy skorzystać z popularnego słownika internetowego pl.pons.com, który oferuje te funkcje.

Jednak nauka fonetyki to nie wszystko. Jako dorośli mamy możliwość przyswajania dźwięków w sposób eksplicytny wykorzystując IPA i oglądając filmy, na których aktor pokazuje nam dokładne ułożenie języka podczas wymowy poszczególnych głosek. Istnieją jednak metody dużo prostsze i bardziej intuicyjne.

2. Powtarzaj całe zdania za Muttersprachlerami.

W poście Nauka z programem Klaus opisałem jak wykorzystać ten program do skutecznej nauki słówek. Jednak oprócz przyswajania słównictwa program ten oferuje możliwość usprawnienia naszej wymowy. Na płycie znajdziecie setki godzin nagrań Muttersprachlerów, którzy odczytują na głos zdania w języku niemieckim. Możemy odsłuchiwać i powtarzać za lektorem każde zdanie tak długo, aż uzyskamy idealną wymowę i intonację.

3. Słuchaj niemieckich audycji radiowych.

Jako dzieci uczymy się języka ojczystego po prostu słuchając jak posługują się nim nasi rodzice. Zanim zaczniemy wydawać pierwsze dźwięki mamy za sobą kilka miesięcy bezustannego osłuchiwania się z językiem. Dlaczegoby nie skorzystać z tej metody w uczeniu języka obcego, skoro okazała się skuteczna w przypadku polskiego. W sieci możemy znaleźć bardzo wiele autentycznych audycji dla różnych poziomów zaawansowania. Na początku dobrze jest skorzystać z materiałów poziomowanych na stronie Deutsche Welle, a po pewnym czasie przerzucić się na audycje radiowe dla rodzimych użytkowników języka. W Jak nauczyć się niemieckiego? znajdziecie rekomendacje dotyczące materiałów audio.

4. Wypróbuj metodę stosowaną przez tłumaczy ustnych – shadowing.

Oprócz samego słuchania możecie wypróbować także metodę zwaną shadowing stworzoną przez amerykańskiego poliglotę Aleksandra Argüellesa. Polega ona na powtarzaniu w czasie rzeczywistym (z kilkusekundowym opóźnieniem) na głos tego czego słuchamy (np.  audycji radiowej). Możemy nagrać to o czym mówimy i odsłuchać po skończonym zadaniu, by porównać naszą wymowę z oryginałem. Jest to ćwiczenie wykorzystywane przez tłumaczy ustnych. Służy poprawieniu dykcji, intonacji oraz redukcji akcentu.

Przy regularnym stosowaniu te kilka metod pozwoli Ci osiągnąć wymowę zbliżoną do natywnej. Warunkiem powodzenia jest jednak systematyczność.

Czekam na wasze opinie na ten temat i doświadczenia w nauce wymowy niemieckiej. Co u was sprawdza się najlepiej?

Czy internet może pomóc w napisaniu poprawnego tekstu po angielsku?

Internet w roli asystenta. Niekiedy trzeba coś napisać po angielsku, najlepiej z jak najmniejszą ilością błędów, z dobrą składnią i możliwie barwnym językiem. Choć internet nas w tym nie wyręczy, to istnieją strony, dzięki którym urozmaicimy nasz tekst, dodamy mu nieco idiomatyczności oraz poprawimy jego przejrzystość i poprawność gramatyczną. Proponowane niżej internetowe narzędzia nie napiszą za nas maila, raportu czy szkolnego wypracowania, ale na pewno uczynią to zadanie łatwiejszym.

Kopiuj/Wklej. Zacznijmy od strony, która oferuje nam gotowe wzory tekstów. Gdy zamierzamy napisać coś co nie wymaga od nas dużej kreatywności, na przykład w elegancki sposób życzyć przyjacielowi powrotu do zdrowia bądź pogratulować mu nowej pracy, wystarczy, że lekko zmodyfikujemy i spersonalizujemy jeden z setek tekstów dostępnych na stronie writeexpress.com

Schody zaczynają się jednak, gdy chcemy napisać coś zupełnie swojego, gdy chodzi na przykład o wypracowanie szkolne czy maila, w którym opiszemy znajomemu miniony tydzień.

W poszukiwaniu właściwego słowa. Załóżmy, że chcemy przyjacielowi przekazać, że uszkodziliśmy sobie kostkę. Pamiętamy, że kostka to ankle, ale zapomnieliśmy jak jest zwichnąć, skręcić, uszkodzić, złamać, wykręcić lub Bóg wie co jeszcze nam się przytrafiło. Pomocny okaże się słownik kolokacji angielskich www.ozdic.com, gdzie po wpisaniu dowolnego słowa pojawią nam się propozycje najczęściej sąsiadujących z nim wyrazów. W przypadku ankle będzie to:

break, hurt, injure, sprain, turn, twist

To naprawdę duży wybór, możemy zatem wybrać dokładnie to słowo, którego szukaliśmy i w ten sposób uczynić nasz tekst bardziej precyzyjnym.

Poprawność pisowni i nie tylko. Prawdziwą rewolucją w pisaniu okazała się natomiast strona www.grammarly.com. Oferuje ona automatyczne sprawdzanie tekstu pod kątem pisowni, a także rodzajników, interpunkcji oraz prostszych zagadnień gramatycznych.

Wystarczy, że założymy darmowe konto i wkleimy gotowy tekst do programu, a ten automatycznie przeskanuje nam nasze dzieło pod kątem pisowni, składni, interpunkcji, a nawet stylistyki. Oczywiście istnieje również opcja płatna, jednak wersja darmowa w zupełności wystarcza, by napisać wolny od błędów tekst.

A jak wy radzicie sobie z pisaniem po angielsku? Korzystacie z pomocy dydaktycznych czy idziecie na żywioł? Podzielcie się opinią w komentarzach.

W jaki sposób zgubić akcent w języku angielskim?

W tym wpisie powiem wam jak pozbyć się polskiego akcentu za pomocą dostępnych w internecie bezpłatnych materiałów.

Czym właściwie jest polski akcent? To nic innego jak błędna wymowa poszczególnych głosek lub niewłaściwy rytm, intonacja czy akcentowanie nie tych sylab i wyrazów co trzeba.

Ale od czego zacząć, by poprawić swoją wymowę? Przez to, że w szkole mamy kontakt głównie z językiem pisanym to często nie wiemy jak coś wymówić. Native Speakerzy mają odwrotny kłopot. Jako dzieci osłuchują się z mówionym językiem, a potem mają problem z poprawną pisownią. Dlaczego? Otóż w języku angielskim jedną głoskę np. ʃ zapiszemy na wiele różnych sposobów. W każdym z poniższych wyrazów występuje ʃ  – za każdym razem z inną pisownią.

bush, ruching, pressure, nauseous, scansion, emission, patience, eruption, oceanic, sure

Jak zatem poprawnie wymawiać nowo poznane słowa? Przy każdym słowie warto zapisywać sobie oprócz definicji, jego wymowę używając specjalnych znaków fonetycznych.

Np. bush bʊʃ /

Został w tym celu stworzony alfabet wszystkich występujących na świecie głosek, tzw. International Phonetic Alphabet (IPA). Język angielski liczy sobie 44 głoski. Aby je poznać skorzystamy ze strony BBC lub Uniwersytetu Iowa (dla wymowy amerykańskiej). Wiele z nich pokrywa się z głoskami w języku polskim lub je przypomina, ale jest również kilka dźwięków, które sprawiają Polakom szczególną trudność. Więcej o nich w osobnych postach.

Z IPA korzysta między innymi słownik MacMillan Dictionary, w którym możemy sprawdzić wymowę zarówna angielską jak i amerykańską.

Rytm. Gdy już zapoznacie się z głoskami i opanujecie ich wymowę, dobrze jest zainteresować się rytmem i tym jak zbudować większą pewność siebie, która wpływa na to jak postrzegają nas native speakerzy. Ten Film, który trwa około 1 godz. 40 minut, zawiera wiele cennych porad dotyczących tego aspektu redukcji akcentu.

Akcent wyrazowy. W języku angielskim występują tzw. primary stress and secondary stress, a niektóre wyrazy jednosylabowe w ogóle nie są akcentowane. Najlepiej zilustrować to na przykładzie. W wyrazie communication /kəˌmjunɪˈkeɪʃ(ə)n/ akcentujemy najmocniej sylabę /keɪ/ (primary stress), trochę słabiej sylabę /mju/ (secondary stress), a pozostałych sylab nie akcentujemy. Więcej na ten temat w tym krótkim filmie.

Akcent w zdaniu. W zdaniu akcentujemy (tj. wymawiamy dłużej, mocniej, wyżej) tzw. content words, czyli te, które są niezbędne do zrozumienia sensu zdania, a pozostałe słowa, tzw. function words, czyli zaimki, niektóre przysłówki czy rodzajniki wymawiamy bez akcentowania (szybciej, słabiej, wyżej).

A zatem w zdaniu I wish you a merry Christmas pogrubione wyrazy będą akcentowane.

Dla najbardziej ambitnych. Jeżeli zależy Ci na całkowitej likwidacji akcentu i jesteś gotów poświęcić sporo czasu, by osiągnąć ten cel, to naprawdę polecam stronę Carnegie Mellon University oferującą kompletny kurs wymowy amerykańskiej przeznaczoną dla aktorów i businessmanów oraz wszelkich osób, które wypowiadają się publicznie i chcą pozbyć się regionalnych naleciałości (w naszym przypadku jest to polski akcent).

A wy jakie macie sposoby na likwidację akcentu? Znacie przydatne linki czy sprawdzone triki? Czekam na wasze komentarze.

Naucz się nowego języka wykorzystując bogactwo materiałów dostępnych w internecie.