Archiwa tagu: Słownictwo

Mój przyjaciel słownik (angielskie słowniki on-line)

Jak odnaleźć się w gąszczu dostępnych słowników on-line? W tym poście postaram się porównać najpopularniejsze internetowe słowniki i odpowiedzieć na nurtujące nas pytania. Którego słownika użyć do nauki słówek? Który wykorzystamy przy tłumaczeniu tekstów na język angielski lub nasz język ojczysty? A który z kolei sprawdza się najlepiej do szukania synonimów lub kolokacji podczas pisania własnych tekstów po angielsku?

PONS

Jeden z najpopularniejszych, wielojęzycznych słowników internetowych. Sprawdza się, gdy szukamy tłumaczenia pojedynczych słów lub wyrażeń idiomatycznych pl<->ang lub ang<->pl. Zaletą jest to, że przy słowie często znajdziemy najczęstsze kolokacje. Minimalizuje to możliwość wystąpienia tak częstych u obcokrajowców błędów leksykalnych. Szukając angielskiego odpowiednika słowa wolny w zdaniu musimy obsadzić to wolne stanowisko, nie użyję słowa free, tak jak zrobiłbym to przy free time, free market czy free kick, lecz słowa vacant, które w tym kontekście oznacza nieobsadzony lub wolny (vacant position). O tym wszystkim powie nam PONS podając przy słowie vacant w nawiasie najczęstsze kolokacje (room, position) i oszczędzi nam dzięki temu kompromitujących błędów leksykalnych. Pons dostępny jest również jako aplikacja mobilna, lecz niestety nie działa w trybie off-line.

Wikitionary (Livio)

Darmowy słownik ang-ang dostępny jako aplikacja (pod nazwą Livio) i działający w trybie off-line. Jest naprawdę obszerny, podaje etymologię, wymowę w IPA, angielską definicję, synonimy oraz antonimy, a w przypadku czasowników formy czasu przeszłego i past participle. Polecam w szczególności wersję mobilną, która często ratuje skórę, gdy inne słowniki zawodzą. Zwłaszcza gdy szukamy rzadkich gatunków zwierząt, jak np. abalone. Choć nie poda nam ten słownik polskiej definicji to podpowie, że jest to jadalny mięczak (edible mollusc), a to często wystarcza nam by pojąć sens słowa w kontekście.

MacMillan Dictionary

Zawiera zwięzłe, nieskomplikowane angielskie definicje oraz przykłady użycia słów w zdaniu. Zdania są również bardzo przystępne. Można wybrać wersję amerykańską lub brytyjską słownika. Na marginesie pojawiają się słowa spokrewnione. Gdy wpiszemy słowo dream na marginesie pojawi się cały zestaw słów i wyrażeń, np. dream on, the American Dream lub dream team.

Collins Dictionary

Podobny do MacMillan Dictionary, trochę mniej przejrzysty. Plusem jest natomiast informacja o częstotliwości występowania słowa. Dowiemy się dodatkowo, że słowo dream należy do grupy 4000 najpopularniejszych słów w języku angielskim. Plusem jest także to, że mamy dwie definicje – jedną dla uczących się angielskiego (uproszczoną) oraz drugą dla rodzimych użytkowników języka.

Context Reverso

Ta strona przydaje się podczas tłumaczenia tekstów, jest to jeden z niewielu ogólnodostępnych korpusów równoległych, czyli takich, w których występują całe zdania i ich rzetelne tłumaczenia (nie automatyczne). Wpisując słowo dream dowiemy się, że można je przetłumaczyć jako np. sen, wyśnić, wymarzyć czy marzenia w zależności od kontekstu. Po zalogowaniu otwiera się możliwość dostępu do jeszcze obszerniejszej bazy zdań i ich tłumaczeń.

Open English Dictionary (Learnthat.org)

Słownik podaje zwięzłą definicję po angielsku oraz przykłady użycia. Ogromny plusem jest możliwość ćwiczenia słów w internetowym trenerze słówek połączonym ze słownikiem. Wystarczy zalogować się i kliknąć „Learn that word”, a system wyznaczy nam powtórki, tak aby słowo po kilku dniach regularnej nauki przeszło do naszej pamięci długotrwałej.

Diki

Osobiście nie przepadam za tym słownikiem, uważam, że istnieją lepsze, jak na przykład PONS. Jednak wspominam o nim, gdyż oprócz słownika pl<->ang i ang<->pl znajdziemy tu system powtórek oraz lekcje on-line – interaktywne i na wszystkich poziomach zaawansowania. Więc o ile nie jest to idealny słownik, to po wykupieniu wersji płatnej daje dostęp do całkiem ciekawej platformy z grami językowymi, z których można skorzystać w wolnym czasie i przy okazji poszerzyć słownictwo. Więcej o tym sposobie nauki słów w poście Jak zwiększyć zasób słów w języku angielskim? Znajdziecie tam zestawienie dostępnych trenerów słownictwa.

A co do zestawienia słowników to ma się ono tak:

słowniki

A wy za jakich słowników korzystacie? Czy pominąłem jakieś warte wspomnienia słowniki on-line do języka angielskiego?

Listy słówek w praktyce

Uczenie się z list słówek nie należy do moich ulubionych strategii nauki języka. Myślę, że wielu z was podziela to zdanie. Zakuwanie list słówek jest nienaturalne (nie trenuje żadnych sprawności językowych) i mało skuteczne (bez efektywnego systemu powtórek po kilku dniach zapomnimy większość nauczonych w ten sposób słów). Chociaż po części zgadzam się z tymi zarzutami, to jednak taki sposób nauki musi mieć jakieś uzasadnienie, skoro już istnieje. I owszem kiedy jesteśmy podstawieni pod ścianą i zależy nam szybkim, aczkolwiek krótkotrwałym efekcie (np. w związku z nauką do sprawdzianu), listy słówek mogą okazać się dobrym rozwiązaniem. Można tworzyć je w tradycyjny sposób, przeczesując artykuły lub książki w poszukiwaniu nieznanych słów i dopisując polskie tłumaczenia lub definicje w języku obcym. Można jednak podejść do tego w bardziej systematyczny sposób i stworzyć własną listę za pomocą darmowego oprogramowania AntConc .

Aby stworzyć taką listę potrzebujemy książkę lub artykuł (lub kilka książek) w formacie .txt. Najprościej skopiować tekst książki i wkleić ją do notatnika i zapisać (należy pamiętać o formacie Uni-code) lub skorzystać z internetowych konwerterów do formatu txt. np. Convert to txt. Gotowy tekst należy załadować do programu.

Files → Open file(s) → Wybierz swój plik w formacie .txt

Następnie wybieramy „word list” w prawym górnym rogu oraz wciskamy przycisk „start”. Oto co ukaże się naszym oczom po załadowaniu pierwszego tomu Bożego Igrzyska Normana Davisa.

antconc1

Program wyliczył, że na pierwszy tom składają się 210 tys. 644 słowa, z czego 20 tys. 583 unikalnych wyrazów. Np. przyimek „of” występuje prawie 11 tys. razy, jednak w drugim wyliczeniu pojawi się tylko raz. Pierwsze kilkaset słów to z reguły tzw. function words (zaimki, spójniki, rodzajniki, czasowniki posiłkowe) oraz inne bardzo pospolite słowa.

Po kliknięciu File → Save output utworzymy plik .txt ze słowami oraz częstotliwością ich występowania.

antconc2

Pierwsza liczba to numer na liście (im wyższy tym rzadziej występuje słowo), a druga liczba to liczba wystąpień w tekście.

Teraz pozostaje wybrać z listy te słowa, których nie znamy, a które pojawiają się dość często. Możemy zrezygnować z nauki tych, które pojawiają się tylko raz czy dwa w całym tekście (zwróćmy uwagę na to, że stanowią one 63% wszystkich unikalnych słów, ale nie słów w tekście).

W ten sposób powstanie lista ok. 7300 słów z książki Boże Igrzysko. Jest to dość astronomiczna liczba, jednak w zależności od naszego poziomu zaawansowania na samym początku wykluczymy dużą ilość słów. Po opracowaniu nieznanego nam słownictwa (np. poprzez dopisanie polskich lub angielskich definicji), uzyskamy listę, która pomoże nam przebrnąć przez książkę bez konieczności zaglądania do słownika. Uporządkowanie alfabetyczne słów może pomóc nam w orientowaniu się w naszej liście. Można uporządkować nasz mini-słowniczek w ten sposób na przykład za pomocą programu Excel.

Przyjemnej nauki! Napiszcie jak wy radzicie sobie z nauką słów? Korzystacie z list słówek?

Jak zwiększyć zasób słów w języku angielskim?

Przeciętny zasób słów nierodzimego użytkownika języka angielskiego to między 2500 a 9000 słów. Dla porównania rodzimy użytkownik zna od 20 000 do 35 000 słów, co jest i tak skromnym wynikiem biorąc pod uwagę fakt, że jeden z popularnych słowników języka angielskiego Oxford English Dictionary (OED) zawiera blisko 300 000 haseł.

Zastanawia Cię pewnie jak Ty wypadasz na tle tych statystyk. Możesz to bardzo łatwo sprawdzić. Wystarczy, że wykonasz test na stronie testyourvocab.com.

Powiedzmy, że Twój wynik mieści się w graniach normy (2500-9000). W jaki sposób wskoczyć na wyższy poziom, tak aby swobodnie czytać literaturę angielskojęzyczną, a może nawet w teście pokusić się o wynik zbliżony do tego, który uzyskują wykształceni rodzimi użytkownicy?

Literatura obca w oryginale

Tradycyjna recepta to czytanie książek po angielsku. Łatwo jednak zepsuć sobie zabawę ciągłym sprawdzaniem słów, a raz przeczytany wyraz rzadko kiedy przechodzi do naszej pamięci długotrwałej.

Rozwiązaniem pierwszego problemu jest trik, za pomocą którego można stworzyć listę nieznanych nam słów występujących w książce, którą dopiero mamy zamiar przeczytać. O tym sposobie przeczytacie w poście Listy słówek w praktyce. A jeżeli tworzenie list wydaje się wam zbyt czasochłonne, to powstało już wiele gotowych arkuszy w internecie. Chcecie przeczytać Rok 1984 w oryginale? Nic prostszego. Przeszukajcie bazę 500 000 gotowych list słów na stronie Vocabulary.com.

No dobrze, ale jak sprawić, by słowo z książki lub poznane na lekcji przeszło do naszej pamięci długotrwałej, a jednocześnie weszło do naszego aktywnego zasobu słów? Aktywnego, czyli tego, którego używamy podczas działań produktywnych (mówienie, pisanie), a przeciwieństwem którego jest słownictwo pasywne (rozumiane przez nas, ale nieużywane). Rozwiązaniem mogą być…

Trenerzy słownictwa

Istnieje szeroki wybór stron internetowych stworzonych na potrzeby nauki słownictwa. Programy te same dobierają odpowiedni czas, w którym każą nam powtarzać dane słowo i troszczą się o to, by przeszło ono do pamięci długotrwałej. Część z nich adresowana jest do nierodzimych użytkowników języka, a część przeznaczona jest dla Amerykanów lub Anglików chcących zwiększyć swoją erudycję. Nie znaczy to jednak, że jako nierodzimi użytkownicy nie możemy korzystać z tych źródeł. Są one ogólnodostępne.

Strona Vocabulary.com oferuje definicje angielskie słów w formie krótkiej anegdoty często uzupełnionej etymologią danego słowa. Po założeniu konta możemy robić ćwiczenia na wybranych przez nas lub losowo dobranych słowach. Poprawne odpowiedzi dają nam punkty, które liczą się do rankingów i dają możliwość porównywania swoich wyników z innymi użytkownikami (głównie nativami), co stanowi dodatkową, zewnętrzna motywację do nauki.

Learnthatword.org to podobna strona, na której możemy poszerzyć nasze słownictwo. Różnica polega na tym, że do każdego słowa otrzymujemy zwięzłą angielską definicję (zamiast całego akapitu) oraz tłumaczenie na wybrany język obcy (w razie gdybyśmy po przeczytaniu angielskiej definicji wciąż nie domyślali się znaczenia). Quiz (główna forma powtarzania słów) polega na wpisaniu właściwego słowa na podstawie podanej definicji.

Program Henry 6.0 lub strona internetowa multisłówka to podobne rozwiązanie. Działa analogicznie do programu Klaus 6.0 (do niemieckiego), którego subiektywną instrukcję obsługi zamieściłem w poście Nauka z programem Klaus.

Etutor to konkurencyjne rozwiązanie. Plusem jest to, że zawiera wiele obrazkowych definicji, co przyspiesza przyswajanie słów, przede wszystkim rzeczowników. Dużym minusem, który przemawia na korzyść programu Henry 6.0 jest ograniczona ilość przykładowych zdań. W programie Henry 6.0 obecność zdań (z wymową) pozwala równocześnie ćwiczyć prawidłową wymowę i intonację). Więcej o tym w poście W jaki sposób zgubić akcent w języku angielskim?

Oto zestawienie dostępnych w internecie trenerów słownictwa:

tabela

Internetowi trenerzy słownictwa to skuteczna metoda nauki słówek, która przy odrobinie samozaparcia zapewnia sukces w przyswajaniu nowych słów. Należy jednak pamiętać o dwóch warunkach.

  • Słownictwo musi w miarę szybko zostać użyte w konwersacji lub korespondencji, aby na stałe zagościło w naszym aktywnym zasobie słów
  • Lepiej poświęcić na naukę 30 minut dziennie (codziennie) niż 4 godziny (raz w tygodniu).

A wy jakie macie sposoby na naukę słów? Korzystacie z trenerów słownictwa, tworzycie listy słów czy macie swój własny sprawdzony sposób?

Nauka z programem Klaus

W dzisiejszym wpisie opowiem wam jak korzystać z programu do nauki słówek Profesor Klaus 6.0. wydawnictwa Edgard, aby uczyć się nawet 1500 słów w miesiącu.

Zdrowa rywalizacja. Warto na początek znaleźć znajomego, który dzieli z nami pasję do języków. W ten sposób możemy podzielić koszty zakupu programu na dwie osoby (program działa bez płyty), a tym samym znaleźć partnera do wspólnej nauki. Dzięki opcji śledzenia postępów możecie zacząć rywalizację w opanowywaniu nowych słów.

blog2

Swego czasu ze swoim najlepszym przyjacielem właśnie w taki sposób obaj opanowaliśmy język niemiecki na poziomie C1 zdobywając upragniony certyfikat uprawniający do studiów w Niemczech.

Interfejs jest bardzo intuicyjny. Pozwala to w szybki sposób zorientować się w programie i oszczędza nam sporo czasu. Zanim rozpoczniemy właściwą naukę, dobrze jest wybrać w ustawieniach ćwiczenia, który będziemy wykonywać na słowach. Ja zaznaczam zawsze wszytkie z wyjątkiem trzech (zdjęcie na dole).

blog1

Po tym krótkim manewrze możemy przejść do samej nauki. Wybieramy ilość słów do opanowania (między 10 a 50) i klikamy przycisk nauka słówek. Na początek pojawiają się słówka wraz z tłumaczeniem (jest to tzw. prezentacja). Następnie wykonujemy ćwiczenia na słowach zaczynając od prostych zadań (np. rozpoznawanie ze słuchu), do tych trudniejszych (dyktando), aż po najbardziej wymagające (tłumaczenie z polskiego na niemiecki).

W międzyczasie co jakiś czas na ekranie wyskakują niemieckie sentencje i zdjęcia zabytków.

Największa zaleta programu to to, że sam wyznacza nam powtórki wykorzystując algorytm bazujący na krzywej zapominania, poziomie trudności słów oraz naszych poprawnych odpowiedziach.

Powtórki kluczem skutecznej nauki! Powinniśmy każdą sesję zaczynać od powtórzenia materiału, którego już się uczyliśmy, w ten sposób nauczone słowa przechodzą do pamięci długotrwałej.

Powtarzanie na głos zapewni nam niemal rodzimą wymowę! Do prawie każdego słowa dołączone jest zdanie. Warto wysłuchać go i powtórzyć na głos za lektorem. W ten sposób po kilku miesiącach zapewnimy sobie niemal rodzimą wymowę (jeśli nie podczas konwersacji to przynajmniej przy recytowaniu opanowanych zdań).

Nauka na sprawdzian. Program można wykorzystywać także do nauki szkolnej. W bazie słów wyszukujemy słowa, które pojawiają się na lekcji i dodajemy je do nauki. W ten sposób możemy opanować dokładnie te słowa, które pojawią się na najbliższym sprawdzianie. Ucząc się rosyjskiego na pierwszym roku studiów wykorzystywałem tę metodę, by zawsze być przygotowanym na wejściówki ze słownictwa.

Jeżeli zapomniałem o czymś ważnym, możecie napisać o tym w komentarzu. Możecie też pochwalić się swoimi wynikami z programem lub napisać o alternatywnych sposobach nauki słownictwa.